|
|

| CIĘŻKO WYWALCZONE 2 PKT. |
|
|
| Napisał: Tomek | |
| wtorek, 09 luty 2010 | |
WOLANIA Wola Dębińska - FAN SOKÓŁ 2:3Nasze boje w Dębnie zawsze należały do wyjątkowo ciężkich. Może to derby, może to specyfika małej sali :) Tak samo i dziś. Pierwsze zaskoczenie to szeroka i nowa kadra Wolanii. Kilka nowych twarzy, komplet zawodników. Zapowiadał się ciekawy mecz. Pierwszy set wygrany przez nas dość łatwo i spokojnie nie zapowiadał jednak 5-cio setowego boju ... Zbyt łatwo uwierzyliśmy w zwycięstwo. Prowadziliśmy długo w 2 secie ale końcówka należała do gospodarzy i mieliśmy remis. Trzeci set wygrany bezdyskusyjnie przez miejscowych. Nie mogliśmy sobie poradzić z "obijaniem bloku" jakie nam zaserwowali. Spadła też skuteczność liderów ataku - Łukasza Jurka i Grześka Barnasia. "Kifer" i "Jolo" pierwszy set zagrali bezbłędnie, następne dwa zagrali chyba zbyt asekuracyjnie, nie mogliśmy nic "złapać blokiem" a też i przyjęcie nie było rewelacyjne. Wolania postawiła twarde warunki, obijała lub omijała blok, zasłużenie prowadziła 2:1. By pozostać w grze musieliśmy wygrać 4-tego seta. Tak się też stało ale musieliśmy się mocno napracować. Trzeba było zmienić taktykę, mocniej popracować "w polu" i poprawić przyjęcie. Resztą z dobrym skutkiem zajął się Michał Zych. "Falasca" doskonale rozdzielał piłki, moc ataku wróciła, troszkę poblokowali Marcin Kita i Kamil Kurczab. Ważne punkty zdobył Adrian Sawicki, grający coraz więcej minut i w grze którego pokładamy coraz więcej nadziei. Doprowadziliśmy do remisu. O wszystkim zadecydować miał tie break. Doskonały początek, zaczynamy od prowadzenia 6:0. Mądrze postawiony blok praktycznie rozstrzygnął losy meczu. Dorzuciliśmy troszkę obron, wszystkie kontry kończyli atakujący. Nie daliśmy wydrzeć sobie wygranej i po ciężkim meczu mogliśmy cieszyć się z 2 pkt. FAN SOKÓŁ: Michał Zych, Łukasz Jurek, Grzegorz Barnaś, Kamil Kurczab, Marcin Kita, Tomasz Drogoś oraz Płowiecki Robert, Adrian Sawicki, Karol Kita, Jarosław Ginter. |
|
| Zmieniony ( wtorek, 09 luty 2010 ) |